czwartek, 15 listopada 2007

Jak spieprzyć ludziom życie.

Wstępem do mojego nowego posta będzie to że nic ostatnio nie pisałem, dlaczego? Ponieważ nie miałem czasu się nawet załatwić w moim dwa na dwa metry kiblu, no i dlatego że za bardzo nie było o czym pisać. No bo co, z naszego rządu pośmiać się nie można bo nic się tam ostatnio nie dzieje. Za to ja już z niecierpliwością oczekuję zimy, kiedy wkońcu śnieg spadnie i obsypie te cholerne obdrapane bloki i będę miał choć przez chwilę ładnie za oknem. Czekam również na pismo z sądu złożone przez dyrektora szkoły do której uczęszczam, nasz drogi J.J.(czy Hitler jak go nazywają niekótrzy) on się nigdy nie zmieni, zawsze będzie starał się spieprzyć ludziom życie. I to właśnie z tego powodu tak jakoś zaniedbałem sprawy blogowe. Może skonstruuje jakiś filmik jak pozbieram do kupy swoje sprawy, ale tym razem coś więcej niż jedno minutowy klip z CoC.

Brak komentarzy: